Siostra Dulcissima modliła się za kapłanów. Do niej można się uciekać – dziś i jutro Dni Dulcissimiańskie w Brzeziu
Kapłani od początku byli objęci jej troską. Modliła się za kapłanów, pisała do kapłanów, obiecywała im modlitwę. Ta modlitwa jest wciąż skuteczna, bo otrzymujemy świadectwa księży, którzy mówią o łaskach wyproszonych przez wstawiennictwo siostry Dulcissimy” – mówi s. Małgorzata Cur
Tuż przed święceniami kapłańskimi w Archidiecezji Katowickiej siostra Małgorzata Cur ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej w Raciborzu-Brzeziu przypomina o szczególnej duchowej opiekunce kapłanów – służebnicy Bożej siostrze Dulcissimie Hoffmann. Jak podkreśla zakonnica, do siostry Dulcissimy mogą uciekać się zarówno sami kapłani, jak i wierni modlący się w ich intencji.
– Kapłani sami przyjeżdżają do Brzezia, przyjeżdżają z pielgrzymami, dzwonią, piszą z różnych diecezji. Są też świadectwa osób modlących się za księży, którzy przeżywają trudności czy chorobę. Potem ci kapłani przyjeżdżają i dziękują za otrzymane łaski – mówi s. Małgorzata Cur.
Jak wyjaśnia, szczególna troska o kapłanów była jednym z najważniejszych rysów duchowości siostry Dulcissimy. Inspirację do tej modlitwy miała czerpać od św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która – według świadectw – towarzyszyła Helenie Hoffmann, późniejszej siostrze Dulcissimie.
https://www.radioem.pl/doc/9723525.Siostra-Dulcissima-modlila-sie-za-kaplanow-Do-niej-mozna-sie
Comments are closed.