W marcu 2025 siostra Małgorzata odwiedziła moją parafię w Gnojniku (diec. tarnowska) i opowiadała o życiu oraz o łaskach wypraszanych za wstawiennictwem Siostry Dulcissimy. Usłyszałam wtedy wiele poruszających świadectw, szczególnie o małżeństwach, które po modlitwie za jej wstawiennictwem doczekały się upragnionego potomstwa.
W tym samym czasie miałam zaplanowane rodzinne spotkanie. Zupełnie przypadkiem i w zaufaniu, dowiedziałam się od mamy młodego małżeństwa, że od dłuższego czasu zmagają się z problemem poczęcia dziecka. Oni sami o tym nie mówili i nie wiedzieli, że posiadam tę informację.
Poruszona tym, co usłyszałam w parafii, postanowiłam wziąć ze sobą modlitewniki i kartki z modlitwą za wstawiennictwem Siostry Dulcissimy. Podczas spotkania opowiedziałam wszystkim — bardzo ogólnie, bez odnoszenia się do czyjejkolwiek sytuacji — o świadectwach, które były przekazywane przez siostrę zakonną, o cudach i o tym, że wiele małżeństw po modlitwie o dar potomstwa doświadczało łaski po około dziewięciu miesiącach.
Wszyscy słuchali z zainteresowaniem i uśmiechem. Na zakończenie spotkania każdemu z gości wręczyłam kartkę z modlitwą. Sama natomiast podjęłam nowennę, modląc się w intencji tego małżeństwa, oddając wszystko Bogu i nie mówiąc im wprost o mojej modlitwie.
W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia 2025 roku, urodził się Franuś — zdrowy chłopczyk. Kiedy później policzyłam czas, okazało się, że poczęcie nastąpiło około dwóch tygodni po naszym spotkaniu rodzinnym i po rozpoczęciu modlitwy.
Dla mnie jest to bardzo czytelny znak i osobiste doświadczenie działania Boga przez wstawiennictwo Siostry Dulcissimy. Z wdzięcznością i pokorą składam to świadectwo.
Z wyrazami szacunku
Karolina Nowicka
26 styczeń 2026 r
Comments are closed.